[typ 4] Artysta

Czwórki, podobnie do Trójek, mają z reguły dobre zdanie o sobie, uznając, że są wrażliwe, otwarte, przepełnione najpiękniejszymi uczuciami głębokiej troski o innych. Otoczenie postrzega je jednak jako nieco samolubne i skoncentrowane głównie na swoich przeżyciach.

Czwórka zmaga się w życiu z przeciętnością, której nie potrafi zaakceptować przede wszystkim w sobie. Jeśli ktoś doceni jej wyjątkowość, jest w stanie obdarzyć tę osobę wielkim uczuciem i oddaniem. Potrzeba wyjątkowości bierze się z „rany”, którą Czwórki noszą w sobie. Poczucie, że coś zostało im odebrane, jest z reguły nieuświadomione, ale można je dojrzeć w tęsknocie, która u Czwórki jest szczególnie silna. Jest to tęsknota za wymarzonym partnerem, ekstatycznym przeżyciem, niedostępnym miejscem, jakąś sytuacją przeszłą bądź przyszłą. Bardzo rzadko zdarza się, że Czwórka zadowolona jest z tego, co ma w tej chwili.

Komuś przyglądającemu się Czwórce wydaje się niezrozumiałe, jak może ona nie dostrzegać tego, co właśnie ma. A jednak filtr, przez który patrzy na rzeczywistość, nakazuje jej tęsknić za tym, co „utracone” lub w inny sposób „nieosiągalne”. W skrajnych przypadkach u Czwórek pojawia się mechanizm odpychania tego, co dostępne, i przyciągania tego, co niedostępne. Ta koncentracja na nieosiągalnym wynika z nieuświadomionej potrzeby przeżywania silnych emocji, które mają źródło właśnie w tęsknocie.

Brak realizacji w teraźniejszości i odwrócenie się od niej mogą przerodzić się w samokrytykę, niezadowolenie i budować pokłady wewnętrznego gniewu. Tłumienie go prowadzi bezpośrednio do agresji, która następnie też bywa stłumiona i rodzi depresję. Jest ona stanem niemal naturalnym dla większości Czwórek. Przeżywają ją dopóty, dopóki nie „dokopią” się do swoich prawdziwych problemów. Nastrój melancholii co prawda sprzyja kontemplowaniu muzyki czy przyrody oraz wszelkim aktom twórczym, które większość Czwórek ubóstwia, ale może również przerodzić się w egocentryczny lament, polegający na odcięciu się od otoczenia, a następnie wyrzucaniu mu bezduszności i braku zainteresowania.

Czwórki unikają bliskości także w związkach partnerskich, chociaż prawie nigdy nie zdają sobie z tego sprawy. Gdy partner próbuje odejść, manipulują nim, grając chore, pogrążone w rozpaczy, nieporadne. Często w związku przyjmują rolę nieznośnego dziecka i są zazdrosne do granic wytrzymałości. Jeśli trafią na równie patologicznego partnera, mogą do niego przywrzeć tak silnie, że nie będą potrafiły podejmować samodzielnych decyzji i zaczną się w nich odkładać jeszcze większe pokłady biernej agresji. Może ona przejawiać się w formie kąśliwych dowcipów, które Czwórki uważają za niewinne, i dziwią się, że kogoś mogły dotknąć.

Każda Czwórka, a zwłaszcza pogrążona w kryzysie, stara się za wszelką cenę zrozumieć i „przepracować” telepiące nią nastroje. Nie włącza się czynnie w życie i nie realizuje planów, ale wręcz przeciwnie, wybiera ucieczkę w „duchowość”. Żeby głowa mogła być w chmurach, nogi muszą jednak mocno stać na ziemi, tymczasem Czwórki dość często od tej ziemi „odlatują”, bez względu na to, jakiej religii, wyznaniu bądź sekcie się oddają.

Niektóre Czwórki obierają inną drogę. Jest nią robienie kariery. W pracy są zwykle pełne pomysłów, dowcipne, skore do omijania szablonów, wręcz pasjonują się łamaniem konwencji i konformistycznych zasad. Gdy jednak osiągają sukces, nie potrafią się nim cieszyć i bardzo często zmieniają dziedzinę zainteresowań

 

Predyspozycje oboczne: skrzydła

Każdy z typów osobowości może odnaleźć u siebie cechy tzw. „skrzydeł”. Stąd bardzo często pojawia się duże zróżnicowanie cech w ramach jednego typu osobowości. Owo zróżnicowanie może oczywiście pogłębiać się także w zależności od poziomu rozwoju, na którym człowiek się znajduje. Jednak na etapie, na którym zwykle jesteśmy na początku pracy z typologią, istotniejsze jest rozpoznanie cech obocznych.
Czym są owe skrzydła, czyli cechy oboczne? Zachowując stabilność centralnego typu swej osobowości, człowiek przyjmuje jednocześnie niektóre cechy typów leżących w bezpośrednim sąsiedztwie. Opinie znawców są podzielone co do tego, czy możemy przyjąć cechy obydwu typów naraz.
Część badaczy twierdzi także, że skrzydło poprzedzające (np. dla Jedynki – Dziewiątka, dla Dwójki – Jedynka) to tzw. punkty cienia, oznaczające posiadanie cech stłumionych i nieakceptowanych. Jeżeli np. skrzydło Dwójki znajduje się w Jedynce, to może być ona (nieświadomie) bardziej krytyczna i rygorystyczna (cechy Jedynki), ale nie przyznaje się do tych cech przed sobą, a także nie są one akceptowane przez otoczenie lub wywołują złość u innych.

Predyspozycje Trójkowe mają z reguły korzystny wpływ na Czwórki (4w3), gdyż zachęcają je do wykorzystywania ośrodka działania. Czwórki takie, choć nie zawsze z prawidłową motywacją (taką jak dążenie do podwyższania kwalifikacji), wykazują znacznie więcej energii i chęci do odniesienia sukcesu w zewnętrznym świecie. Zdarza się jednak, że jednocześnie nie akceptują swojego pociągu do sukcesu, a co za tym idzie – ludzi, którzy powodzenie w świecie stawiają na pierwszym planie. Stąd wiele Czwórek bardzo krytycznie wyraża się o Trójkach.

Piątkowe predyspozycje u Czwórek (4w5) wiążą się głównie z większymi zdolnościami do analizy i zgłębiania wiedzy oraz z wyraźniejszym racjonalizmem. Mogą jednak prowadzić także do nadużywania ośrodka intelektu jako substytutu działania, co jest oczywiście niekorzystnym kierunkiem rozwoju.

 

Kryzys u Czwórki

Czwórki popadają w kryzys, gdy ich potrzeba przyciągania uwagi i nałogowa chęć „wypowiadania” własnej indywidualności nie zostają spełnione. Czwórki coraz bardziej zniechęcają się wówczas do działania, zatopione w wybujałych uczuciach oraz marzeniach o lepszym świecie. Wówczas przyjmują najgorsze cechy Dwójek.
Bardzo często przyklejają się do kogoś i manipulując uczuciami miłości, szacunku czy przywiązania, próbują zawładnąć tą osobą, aby mieć ją w wyłącznym posiadaniu. W życiu zawodowym kryzys objawia się przede wszystkim przyciąganiem na siłę uwagi przez różne, często niekonwencjonalne lub nazbyt udramatyzowane zachowania: porzucanie pracy, okrzyki w stylu: „Zobaczycie, co straciliście” i, tym podobne przedstawienia rodem z teatru. Są to typowe cechy tego poziomu świadomości.

Droga rozwoju

Życie nie składa się z samych uczuć i krążących wokół nich myśli. Czwórka pragnie wyciszenia i uporania się z obezwładniającymi emocjami, ale nie osiągnie tego przez ucieczkę w przyjemności, medytację, modlitwę czy ekscentryzm. Czysty umysł, wolny od jazgotu emocji, pojawi się dopiero wtedy, kiedy Czwórka zrozumie, że wszystkie jej niepokoje i frustracje wynikają z pragnienia wyjątkowości i bycia w centrum uwagi.

Gdy zacznie zauważać, że istotą prawdziwego piękna jest prostota, odkryje powab zwykłych czynności, zainteresowania światem i działania dla jego dobra. Nie musi się martwić, że rezygnacja z nacisku na „wyjątkowość” uczyni ją szarą myszką. Czwórka ma tyle talentów, że z pewnością zyska podziw, kiedy zacznie je odkrywać i realizować. Nie musi być jednak papugą strojną w kolorowe pióra, by wywoływać zainteresowanie i przyciągać do siebie ludzi. Otoczenie zacznie ją podziwiać właśnie wtedy, kiedy na tym podziwie przestanie jej tak natarczywie zależeć.

Uruchomienie ośrodka działania, który Czwórka wykorzystuje w stosunkowo najmniejszym stopniu, poruszy zastygłą energię twórczą, a wtedy ten wrażliwy człowiek zacznie pilnie tworzyć plany i realizować cele, które będzie sobie wyznaczał. Połączenie działania z intelektem i emocjami złoży się na tworzywo, z którego Czwórka może ulepić praktycznie wszystko, co będzie chciała. Nie oznacza to, że zniknie tendencja do nadwrażliwości, jednak poświęcenie uwagi realizacji szlachetnych celów zepchnie ją na dalszy plan. Tylko wykonywanie praktycznej pracy, która ma swój głęboki sens, uruchamia energię tworzenia.

Zbudowanie standardów wytrwałości i sumienności nie jest dla Czwórki sprawą łatwą, gdyż wymaga zmiany dotychczasowego postrzegania świata przez pryzmat swoich potrzeb emocjonalnych. Kiedy jednak zacznie się to udawać, Czwórka zamieni pesymizm, z którym spoglądała w przyszłość, na realistyczny optymizm.

Czwórki – wzbudzające, po trosze na siłę, uwagę otoczenia – muszą zdać sobie sprawę z tego, że energię tę należy przekierować na poświęcanie uwagi otoczeniu i szczere oddanie słusznym sprawom. Tylko taka zmiana kierunku wykorzystywania swoich możliwości przyniesie prawdziwe samozadowolenie i pozwoli zbudować trwałe poczucie wartości, którego miernikiem będzie realizacja właściwego celu, a nie poklask gawiedzi.

Dla silnie emocjonalnej Czwórki niezbędny jest ruch fizyczny. Jakiekolwiek zajęcia ruchowe (np. joga, biegi, praca w ogrodzie) będą sprzyjały integrowaniu emocji zamiast pławieniu się w nich. Kiedy Czwórka uświadomi sobie swoje postawy pełne nadwrażliwości na punkcie własnej osoby, zacznie się z nich śmiać i przestanie traktować je tak poważnie. Zaprzestanie też wiecznej analizy problemów i zamknie tragiczną przeszłość, wiedząc, że roztrząsanie jej nie daje żadnych rezultatów.

Czwórka, niestety, nie może liczyć na magiczne, nagłe zmiany na drodze samorozwoju. Postęp musi być wynikiem pracy i samoświadomości, a nie jakiejś cudownej terapii, działań numerologa czy wróżki. Nie warto także mamić się śmiesznymi wykrętami, że „w moim wieku już nic się nie zrobi”. Czwórka musi nauczyć się pełnej odpowiedzialności za swoje życie, wtedy zaś wypełni się ono prawdziwą wolnością, a nie tą kupowaną trudnymi rozstaniami.

Dobry rezultat przyniesie także wprowadzenie w życie zasady Dalajlamy, by porównywać się z tymi, którzy mają mniej, a nie z tymi, którzy mają więcej. Altruizm okazywany innym może stać się wybawieniem dla – zaplątanego w egocentryzmie – prawdziwego ja Czwórek. Dzięki niemu swój ciasny świat marzeń i emocji zamienią na wszechświat tchnący artyzmem, w którym poczują się znakomicie.

Życie w rodzinie i społeczeństwie 

Czwórki są z reguły bardzo dobrymi i oddanymi przyjaciółmi, gotowymi do wielkich wyrzeczeń, ale tylko świadome Czwórki są także dobrymi partnerami życiowymi. Gdy dostrzegą własną niepowtarzalność w tym, co robią, a nie w tym, jak głęboko przeżywają, przestaną domagać się ciągłej uwagi partnera i traktowania siebie jak dziecka potrzebującego nieustannego wsparcia i opieki. Jeżeli nie zauważają, że mają skłonność gonić „nieosiągalne”, wówczas nie potrafią docenić teraźniejszych związków i zaczynają je nieświadomie niszczyć, tęskniąc za idealizowaną przeszłością lub czekając na postaci z baśni.